poniedziałek, 9 listopada 2015

Więc... Jak?

           Przyjaciółka poinformowała mnie o świadomych snach. Zainteresowałam się tym, zaczęłam wiele czytać. Pierwszego dnia próba zapamiętania snu była nieudana. W ciągu kolejnych 3 dni, pamiętałam po jednym śnie. Jest to stosunkowo słaby wynik, ale ja nigdy nie potrafiłam przypomnieć sobie snu, dlatego też, cieszę się chociażby z tego, co osiągnęłam. Do świadomych snów, jeszcze długa droga, a teraz skupiam się wyłącznie na tym, aby pamiętać swoje sny.
Źródło zdjęcia: http://sniacyswiadomie.bloog.pl/?_ticrsn=3&smoybbtticaid=615e9a

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz