poniedziałek, 9 listopada 2015

7/8 listopada 2015 r.

                  Byłam na dworze, mijałam ludzi ostatnim czasem poznanych, mówili mi,, hej" ja odpowiadałam. Niby się cieszyłam, ale jednak byłam niepewna. Przysiadłam na schodkach i poprawiałam ubranie. Poszłam do Agaty*, koleżanki której zostawiłam ćwiczenia i zeszyty.
                  Po drodze zatrzymałam się, bo nie miałam siły. Nagle pod drzwi, przy których stoję, przychodzi taka pani. Wzięłam kurtkę, siatkę i plecak i przeprosiłam. Ona do mnie, że tak się nie robi, ze dopiero pod swój drzwiami się staje, by nie blokować przejścia. Ja nadal ze nie mam siły i że ja do koleżanki. Ona, że ,, Ja na 13 musiałam wchodzić ", na co odpowiedziałam ,,Od 5 windy budują ".  Coś tam do mnie mamrotała, ja jej wykrzkiwałam nadal ze windy od 5 budują.
                 Dotarłam na górę, coś tam jeszcze krzyczała do mnie, a ja ,,Bezczelne babsko!". Drzwi Agaty* były lekko uchylone, ujrzałam zezłoszczoną jej mamę i Agatę*. Zawołałam ją. ,,Hej'' i  ,,Hej'', ,,Nie dałaś mi chyba ćwiczeń i zeszytu od biologii ", na co odpowiedziałam ,,Agata* dałam, żeby nie zginęły mi przypadkiem", odpowiedziała: ,,No, ja mówię, że nie jestem pewna".

*Imię przypadkowe


Chcesz poznać znaczenie swoich snów? Zapraszam!
http://www.sennik.biz/
Źródło zdjęcia: http://emma68.flog.pl/wpis/8049272/sennie-buro-i-ponuro-#w

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz